Killer Biliński
W ostatni weekend trenerzy Śląska pilnie obserwowali kolejnych rywali. Mecz Kmity Zabierzów z Polonią Bytom oglądał II trener Łukasz Becella, a pojdeynek Ruchu z Odrą Opole Jan Żurek. Dlatego nie mogli obejrzeć spotkania rezerw, w którym świetną grę hat-trickiem okrasił Kamil Biliński. Czy wywalczył sobie tym miejsce w kadrze na mecz z Kmitą? - To typowy snajper, killer pola karnego. Trener Żurek coraz bardziej się do niego przekonuje. Także dlatego, że Kamil świetnie pracuje. Kto wie, być może dostanie swą szansę już teraz - mówi Becella.
W Krakowie (Kmita gra na stadionie Wawelu) zagrają już być może rehabilitanci. Do zdrowia w szybkim tempie wracają Petr Pokorny, Sebastian Dudek i Adrian Pajączkowski.